Aktualności - kultura, promocja, turystyka
Za nami MAZOpiknik w Kozienicach
Autor: fot. Igor Podhorodecki
Kolejny piknik organizowany przez samorząd Mazowsza przyciągnął tłumy mieszkańców. Były warsztaty rękodzielnicze, animacje dla dzieci, konsultacje zdrowotne i dużo dobrej energii.
MAZOpikniki to rodzinne wydarzenia plenerowe, odbywające się przez całe lato w różnych zakątkach Mazowsza. Promują lokalne atrakcje i turystykę oraz zapewniają moc dobrej zabawy.
– Atrakcyjnych turystycznie miejsc szukamy często daleko, a perełki są na wyciągnięcie ręki. Zachęcamy do odkrywania Mazowsza. Podczas naszych pikników można zasmakować mazowieckiej kuchni, dobrze się bawić, a także poznać instytucje kultury – mówi marszałek Adam Struzik.
Słoneczne „Dzień dobry”
MAZOporanek zapoczątkował spotkanie. Poprowadzony przez Martynę Wawryło i Łukasza Borkowskiego obfitował w rozmowy prowadzone z piknikowymi gośćmi. Można było dowiedzieć się, jak aktywnie odpocząć na Mazowszu i dokąd się udać, aby wypożyczyć kajak czy rower wodny i skorzystać z pięknej pogody.
Możliwe też było poznanie tajemnic „Królewskich Źródeł” znajdujących się na terenie Kozienickiego Parku Krajobrazowego. Według legendy, z największego z nich pił wodę podczas polowań w Puszczy Kozienickiej sam król Władysław Jagiełło. Obecnie nazywane jest ono „Źródłem miłości”, prawdopodobnie ze względu na bogactwo występujących w nim związków mineralnych.
MAZOpiknikowa strefa aktywności
Nie zabrakło atrakcji gwarantujących dobry nastrój. Mnóstwo ciekawych animacji, szereg konkursów i lekcja tańca z Rafałem Maserakiem porwały mieszkańców do radosnej zabawy.
– Udział w naszych MAZOpiknikach to gwarancja dobrze spędzonego czasu. Każdy znajdzie coś dla siebie. Będą gry, konkursy, koncerty, warsztaty i strefa zdrowia. Nie zabraknie stoisk z rękodziełem i przysmakami regionalnymi – zachęcał do udziału wicemarszałek Rafał Rajkowski.
Miłośników kuchni czekała nie lada gratka. Pączki w wydaniu słonym, z lekko wytrawnym nadzieniem kapuścianym, cebulką i pieczarkami znikały w mgnieniu oka. Ich zapach, unoszący się z kuchni Artura Wawra, wabił piknikowych gości i zapewniał rozkosz podniebieniom. Małym i dorosłym smakoszom preferującym tradycyjne smaki serwowano pączki na słodko – z konfiturą truskawkową i szczyptą cukru pudru.
Jak co roku dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko promujące zdrowie. Uczestnicy mogli bezpłatnie zbadać poziom cukru we krwi, objętość płuc, poziom dwutlenku węgla w wydychanym powietrzu, a także wskaźnik otyłości.
Gwiazdy na „Dobranoc”
Muzyczną podróż z gwiazdami rozpoczęły warsztaty tańca z Rafałem Maserakiem, po których wysłuchaliśmy koncertu Arlety Lemańskiej. Występ artystki rozgrzał publiczność, zachęconą do wspólnego śpiewania.
Główny koncert należał do Jacka Stachursky’ego, który swą charyzmą porwał publiczność i zakończył kolejny z cyklu MAZOpikników z energią i mocnym muzycznym akcentem.
