Mazowsze. Serce Polski, nr 4 (96) 2026

Regiony nie odpuszczą

Tło stanowi część flagi Unii Europejskiej Autor: Fot. MarianVejcik/getty images

Polityka spójności wchodzi w decydującą fazę negocjacji. Nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej na lata 2028–2034 przestaje być odległą datą w kalendarzu. To realny proces negocjacyjny, który nabiera tempa – a wraz z nim rośnie napięcie wokół kształtu przyszłej unijnej polityki regionalnej.

Dla regionów w całej Europie stawka jest jasna: zachowanie wpływu na rozwój własnych terytoriów i utrzymanie skutecznych mechanizmów inwestycyjnych, które przez ostatnie dwie dekady przyniosły wymierne efekty. Przed nami twarda gra interesów – a regiony, w tym Mazowsze, nie zamierzają siedzieć na ławce rezerwowych.

Stawka tej gry jest wysoka

W Brukseli coraz częściej mówi się o upraszczaniu systemu, zwiększaniu roli rządów krajowych i zmianie modelu zarządzania środkami. W praktyce może to oznaczać jedno: ograniczenie pozycji regionów. A na to zgody nie ma. Ani ze strony Związku Województw RP, ani Konwentu Marszałków, ani samych samorządów, które przez ostatnie lata udowodniły, że potrafią wydawać środki europejskie skutecznie i odpowiedzialnie.

Regiony są najbliżej realnych potrzeb mieszkańców i najlepiej potrafią przekładać europejskie środki na konkretne inwestycje. Doświadczenia wdrażania funduszy pokazują jednoznacznie: decentralizacja działa.

To nie jest teoretyczny spór o kompetencje. To pytanie o to, czy decyzje rozwojowe nadal będą zapadały blisko ludzi. Regiony mają doświadczenie i konkretne wyniki – tysiące inwestycji i realną poprawę jakości życia. Próba odsunięcia ich od programowania i wdrażania funduszy byłaby marnotrawstwem tego potencjału. Byłby to błąd, na który Europa nie może sobie pozwolić.

Oczekiwania regionów

Mazowsze jest przypadkiem szczególnym w skali kraju. To region wytwarzający około 1 PKB Polski, skupiający znaczną część potencjału badawczo-rozwojowego i przyciągający inwestycje. Ale ten obraz jest tylko połową prawdy. Mazowsze to także obszar o jednym z największych poziomów wewnętrznego zróżnicowania – z dynamiczną metropolią warszawską oraz pozostałymi terytoriami, wymagającymi silnego wsparcia. Ten dualizm powinien być punktem wyjścia dla przyszłego programowania środków europejskich – nie jako problem do uproszczenia, lecz jako realne wyzwanie, które wymaga adekwatnych instrumentów.

Szczególnego znaczenia nabiera w tym kontekście przyszłość regionu warszawskiego stołecznego – 9 powiatów oraz 70 miast i gmin z Warszawą na czele. Ze względu na wysokie wskaźniki makroekonomiczne bywa postrzegany jako obszar mniej wymagający wsparcia. To właśnie tu ujawnia się jedno z największych napięć przyszłej perspektywy: jak traktować obszary formalnie „zamożne”, które w rzeczywistości pełnią funkcję rozwojowego silnika dla całego kraju.

Warszawa i jej obszar metropolitalny to zasób, który trzeba wzmacniać. To tutaj koncentrują się inwestycje, innowacje i miejsca pracy oddziałujące daleko poza granice regionu. Jednak wysokie wartości wskaźników nie są równoznaczne z brakiem potrzeb. Ograniczenie dostępu do środków europejskich dla tego obszaru byłoby krótkowzroczne.

Kluczowe źródło finansowania

Jednocześnie dysproporcje w metropolii warszawskiej są soczewką sytuacji całego Mazowsza. Samorządy działające na tym obszarze mają bardzo różne możliwości inwestycyjne i finansowe. Fundusze unijne pozostają kluczowym źródłem finansowania rozwoju, ale dostęp do nich zależy od zdolności zapewnienia wkładu własnego. Dlatego – obok środków UE – potrzebny jest mechanizm krajowy zwiększający intensywność wsparcia dla słabszych finansowo samorządów. Bez tego część gmin i powiatów pozostanie poza realnym zasięgiem funduszy – nie dlatego, że nie mają potrzeb, ale dlatego, że nie mają zdolności współfinansowania. Z tego powodu wsparcie z budżetu państwa, uzupełniające finansowanie unijne, powinno stać się elementem systemowego rozwiązania zwiększającego dostępność funduszy dla samorządów o niższych dochodach.

Równie ważnym elementem tej układanki jest Mazowsze regionalne. W wielu miejscach tej części województwa wyzwania mają bardzo konkretny wymiar: dotyczą dostępności transportowej, jakości infrastruktury lokalnej, dostępu do usług publicznych czy warunków dla rozwoju przedsiębiorczości. Coraz wyraźniejsze są także procesy demograficzne – odpływ młodych ludzi i starzenie się społeczeństwa. Dlatego przyszła polityka spójności powinna nie tylko zapewnić finansowanie, ale też wspierać rozwój średnich miast, lokalnych rynków pracy i specyficznych potencjałów gospodarczych regionu. Tylko w ten sposób możliwe będzie realne zmniejszanie dystansu rozwojowego wobec najsilniejszych ośrodków kraju.

Dyskusja o przyszłości polityki spójności

Coraz częściej toczy się w cieniu nowych wyzwań – transformacji energetycznej i bezpieczeństwa. Tym bardziej potrzebny jest głos regionów oparty na doświadczeniu, pragmatyzmie i odpowiedzialności za rozwój terytorialny. Samorządy województw nie zamierzają być biernym uczestnikiem tych rozmów. I dlatego coraz częściej mówią jednym głosem: chcemy być partnerem, a nie wykonawcą cudzych decyzji. Postulaty są jasne i mają uzasadnienie w doświadczeniach ostatnich lat.

Gra o kształt polityki spójności po 2027 roku dopiero się zaczyna. Regiony są do niej przygotowane i chcą współtworzyć przyszłość jednej z najważniejszych polityk Unii Europejskiej. I nie zamierzają odpuszczać.


Komentarz:

Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego (klub TD PSL-PL 2050)

Od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku fundusze europejskie stały się jednym z najważniejszych motorów rozwoju kraju i regionów. Mazowsze jest jednym z największych beneficjentów wsparcia z Unii. W ciągu ostatnich 20 lat w regionie zrealizowano ponad 37 tys. projektów o łącznej wartości około 200 mld zł, z czego 112 mld zł to pieniądze unijne.

Dzięki tym środkom powstało 1,5 tys. km nowych lub przebudowanych dróg lokalnych, 1,4 tys. km ścieżek rowerowych, zmodernizowano setki budynków publicznych, wsparcie otrzymały także przedsiębiorstwa, transport regionalny i nowoczesne e-usługi.

Tylko w ramach aktualnego programu Fundusze Europejskie dla Mazowsza 2021–2027 region dysponuje budżetem ponad 2 mld euro. Do tej pory ogłoszono ponad 200 naborów, zatwierdzono ponad 1300 projektów o wartości znacznie przekraczającej 5 mld zł, podpisano ponad 1200 umów o dofinansowanie. Za tymi liczbami stoją konkretne efekty: rozwój przedsiębiorstw, nowe miejsca pracy i poprawa jakości życia mieszkańców w całym regionie.


UWAGA
Informacje opublikowane przed 1 stycznia 2021 r. dostępne są na stronie archiwum.mazovia.pl

Powrót na początek strony