Mazowsze. Serce Polski, nr 5-6 (97-98) 2026

Hormonalny motyl

Widok na szyję na któej umiejscowiona jest tarczyca przypominająca kształtem motyla. Autor: FOT. ANDREYPOPOV/GETTY IMAGES

Wole, guzki, nowotwory, niedoczynność i nadczynność, w tym choroby autoimmunologiczne, jak choroba Gravesa-Basedowa czy Hashimoto to schorzenia tarczycy, na które, według szacunków endokrynologów, może cierpieć nawet co piąty Polak, nie zdając sobie z tego sprawy.

Obchodzony 25 maja Światowy Dzień Tarczycy to doskonały pretekst na zwrócenie uwagi na swój stan zdrowia pod kątem chorób tarczycy, których objawy bywają zróżnicowane i często po prostu mylone z przemęczeniem czy nadmiernym stresem. To też okazja na zwiększenie świadomości, jak istotną rolę ten gruczoł odgrywa w funkcjonowaniu naszego organizmu oraz jak ważna jest właściwa diagnostyka i leczenie pod okiem wykwalifikowanych specjalistów.

Mały organ, wielkie znaczenie

Tarczyca jest pojedynczym gruczołem znajdującym się w przedniej części szyi, składającym się z dwóch płatów rozłożonych po obu stronach tchawicy oraz rozdzielającej je cieśni, której grubość wynosi od 5 do 10 mm. Choć jest niewielka, średnio waży około 30 gramów, a swoim charakterystycznym kształtem przypomina motyla, tarczyca pełni niezwykle ważną rolę w organizmie człowieka. Jest odpowiedzialna za produkcję hormonów (trijodotyroniny – T3, tyroksyny – T4 i kalcytoniny – CT) regulujących większość procesów metabolicznych w organizmie, m.in. przemianę materii, prawidłową pracę układu pokarmowego, rozrodczego i mięśniowego, utrzymywanie odpowiedniego stanu kości, regulację i utrzymywanie temperatury ciała oraz prawidłową kondycję skóry, włosów i paznokci.

Hormony tarczycy wpływają praktycznie na każdą komórkę organizmu, biorąc udział w przemianie białek, tłuszczów i węglowodanów i odpowiadając za prawidłową pracę ośrodkowego układu nerwowego. Ponadto u mężczyzn tarczyca reguluje poziom testosteronu i potencję, u kobiet cykl menstruacyjny, płodność i przebieg ciąży.

Gdy organizm zwalnia

Zaburzenia pracy tarczycy mogą wpływać na funkcjonowanie całego organizmu i przez długi czas pozostawać niezauważone, ponieważ objawiają się w różny sposób. O niedoczynności tarczycy mówimy w sytuacji, gdy hormonów produkowanych przez gruczoł tarczowy jest zbyt mało. Organizm zaczyna działać wolniej, a objawy mogą rozwijać się stopniowo, jednak najbardziej widocznym jest przyrost masy ciała.

Hormony tarczycy, a co za tym idzie jej prawidłowe funkcjonowanie, są niezbędne do życia, do prawidłowego rozwoju narządów i tkanek w życiu płodowym oraz funkcjonowania narządów i procesów metabolicznych przez całe życie. Objawy są zatem bardzo różnorodne, ale czasem również mylące, gdyż spotykamy je w innych chorobach. Dla niedoczynności tarczycy charakterystyczne jest zmęczenie, senność, łatwe marznięcie, ale także obniżenie nastroju, suchość skóry, zaburzenia miesiączkowania, trudności z zajściem w ciążę, a nawet utrata wczesnej ciąży

– mówi prof. dr hab. n. med. Przemysław Witek, kierownik Zespołu Oddziałów Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii z Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego w Warszawie.

Jedną z najczęstszych przyczyn niedoczynności jest choroba Hashimoto, czyli przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Oznacza to, że układ odpornościowy błędnie identyfikuje komórki tarczycy jako ciała obce i zaczyna produkować przeciwciała, które je niszczą. Dochodzi wówczas do stanu zapalnego tarczycy, powstaje zbyt mało hormonów, co prowadzi do jej niewydolności. Pomimo tego, że prawidłowe leczenie umożliwia wyeliminowanie większości objawów i pozwala na prowadzenie przez pacjentów normalnego trybu życia, Hashimoto jest chorobą przewlekłą i nieuleczalną. Gruczoł tarczowy ulega powolnemu zniszczeniu, dlatego leczenie opiera się na podawaniu syntetycznych odpowiedników hormonów (lewotyroksyny), których tarczyca sama nie jest już w stanie wytworzyć.

Metabolizm na za wysokich obrotach

Nadczynnością nazywamy z kolei stan, w którym ilość produkowanych przez tarczycę hormonów T3 i T4, czyli odpowiednio trijodotyroniny i tyroksyny, jest nadmierna. W efekcie organizm działa zbyt intensywnie, co może prowadzić do wielu nieprzyjemnych objawów, które rozwijają się stopniowo, np. spadek masy ciała (odwrotnie niż w przypadku niedoczynności tarczycy).

Dla nadczynności charakterystyczne jest „kołatanie” serca, w tym niekiedy nawet poważne zaburzenia jego rytmu, wzmożone uczucie drażliwości, niepokoju, stałe uczucie gorąca czy nasilona potliwość. W niektórych sytuacjach i chorobach (takich jak np. choroba Gravesa-Basedowa) mogą wystąpić objawy oczne, a nawet wytrzeszcz gałek ocznych

– tłumaczy prof. Przemysław Witek.

Leczenie nadczynności uzależnione jest od kilku czynników – jej przyczyny i stopnia zaawansowania oraz osobistych predyspozycji danego pacjenta, czyli jego wieku, płci (ciąży) czy innych chorób współistniejących. Określane indywidualnie terapie mogą opierać się na kuracji jodem promieniotwórczym (131I), leczeniu operacyjnym (strumektomii – chirurgicznym usunięciu całej lub części tarczycy) lub farmakologicznym, które może również być przygotowaniem do przeprowadzanych zabiegów. Tyreostatyki, czyli leki przeciwtarczycowe, hamują wytwarzanie hormonów tarczycy, jednak należy pamiętać, że w wypadku pojawienia się, już po rozpoczęciu kuracji, nawet z pozoru nieistotnego objawu, trzeba jak najszybciej zasięgnąć porady specjalisty. W niektórych przypadkach wystarczyć powinna zmiana dawki lub rodzaju leku, w innych może zajść konieczność zaniechania dalszej terapii lekami przeciwtarczycowymi.

Kobiety chorują częściej

Jak informuje prof. Witek, w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim funkcjonuje Oddział Endokrynologii, jak i Poradnia Endokrynologiczna. W 2025 roku na oddziale hospitalizowanych było ponad 1300 pacjentów (800 kobiet i 500 mężczyzn), natomiast poradnia przyjęła około 5200 osób, z czego aż ponad 80 proc. stanowiły kobiety. Z czego wynika taka rozbieżność?

Można powiedzieć, że kobiety chorują wyraźnie częściej, zarówno na łagodne choroby tarczycy, jak też na nowotwory, w tym raka tarczycy. Widać to bardzo dobrze w przytoczonych danych statystycznych z naszego szpitala. Na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, czyli chorobę Hashimoto, kobiety chorują 5-10 razy częściej, podobnie jak na chorobę Gravesa-Basedowa. Również częstość wola guzkowego jest zdecydowanie wyższa u kobiet, a rak tarczycy występuje 2-3 razy częściej u kobiet niż mężczyzn – mimo że jest rzadszy, charakteryzuje się bardziej agresywnym przebiegiem

– zaznacza profesor.

Wyższa zachorowalność na choroby tarczycy związana jest z płcią oraz czynnikami genetycznymi i hormonalnymi.

Kobiety posiadają 2 chromosomy X, a na nich właśnie zlokalizowane są geny wpływające na procesy odpornościowe, w tym odpowiedzialne za mechanizmy autoagresji prowadzącej do rozwoju chorób Gravesa-Basedowa i Hashimoto. Ogromne znaczenie mają także hormony, przede wszystkim estrogeny, które modulują odporność immunologiczną, ale także zjawiska nieprawidłowej odpowiedzi, co prowadzi do rozwoju chorób autoimmunizacyjnych. Również wahania związane z obniżeniem odporności immunologicznej w trakcie ciąży, a następnie jej gwałtownym wzrostem kilka miesięcy po porodzie, mają duże znaczenie dla rozwoju nowych i zaostrzenia wcześniej istniejących chorób tarczycy. Na to wszystko nakładają się czynniki środowiskowe, takie jak np. niedobór jodu czy selenu, przewlekły lub ostry stres, palenie papierosów oraz infekcje wirusowe, które dotyczą nas wszystkich, niezależnie od płci

– wyjaśnia Przemysław Witek.

Niepokojące sygnały

Choroby tarczycy należą obecnie do jednych z najczęściej diagnozowanych zaburzeń hormonalnych, mimo że wiele objawów rozwija się powoli i mogą długo nie dawać o sobie znać.

Jeśli zostaną jednak odpowiednio wcześnie wykryte i prawidłowo leczone, pacjent nie będzie musiał całkowicie zmieniać dotychczasowego stylu życia, dlatego regularne badania profilaktyczne i szybka konsultacja ze specjalistą mogą mieć ogromne znaczenie dla naszego zdrowia.

Najbardziej niepokojące objawy, które mogą sugerować nowotwory złośliwe tarczycy, to zauważenie szybko rosnącego guza w obrębie szyi, powiększające się węzły chłonne, trudności w połykaniu pokarmów i płynów oraz utrwalona chrypka. Z takimi objawami należy zgłosić się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), który zleci odpowiednie badania lub skieruje do poradni endokrynologicznej

– dodaje prof. Przemysław Witek.

Lepiej zapobiegać

Jakie działania profilaktyczne możemy podjąć samodzielnie, by zadbać o kondycję tarczycy (i nie tylko)? Przede wszystkim regularne badania i monitorowanie swojego stanu zdrowia, ale i aktywność fizyczna, regeneracja organizmu, sen, unikanie nadmiernego stresu i stosowanie zbilansowanej diety, uwzględniającej odpowiednią ilość jodu (zgodnie z rozporządzeniami Ministerstwa Zdrowia wprowadzona do sprzedaży sól spożywcza musi być już jodowana). Bardzo istotne jest także pożegnanie się z papierosowym dymkiem, ze względu na istniejącą korelacją między rozwojem guzków tarczycy oraz jej nadczynności a paleniem papierosów, które blokują wychwyt jodu.


Anna Brzezińska, członkini zarządu województwa mazowieckiego (klub KO)

Cieszę się, że oddziały endokrynologiczne w placówkach medycznych podlegających Samorządowi Województwa Mazowieckiego biorą czynny udział w leczeniu schorzeń tarczycy, stale podnosząc poziom świadczonych usług i opieki nad pacjentami. Działająca w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, awansując aż o 40 miejsc, podniosła swoją pozycję w Rankingu Jednostek Akademickich WUM, w okresie ostatnich 4 lat.


Podejrzewając zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy, lekarz pierwszego kontaktu zleca, oprócz badania USG, szczegółową analizę krwi, która określa stężenie hormonów: TSH, FT4 i FT3


UWAGA
Informacje opublikowane przed 1 stycznia 2021 r. dostępne są na stronie archiwum.mazovia.pl

Powrót na początek strony