Mazowsze. Serce Polski, nr 8(100)2026

Promienie UV a czerniak

kobieta zasłania dłońmi słońce Autor: fot. SolStock / GettyImages

Lato wydaje się być oczywistym okresem w roku, kiedy powinnyśmy szczególnie dbać o ochronę przeciwsłoneczną. To wtedy są gorące, długo wyczekiwane dni w Polsce, jedziemy na upragnione wakacje w tropikach czy na egzotycznej wyspie. Ale prawda jest taka, że przed złym skutkiem promieniowania powinnyśmy chronić się przez cały rok.

O jakim promieniowaniu mowa? O promieniowaniu ultrafioletowym (UV), które jest wprawdzie niewielką częścią promieniowania słonecznego docierającego do powierzchni Ziemi, ale odgrywa za to bardzo ważną rolę w wielu procesach biosfery i ma ogromny wpływ na zdrowie człowieka .

Wyróżniamy nieszkodliwe dla nas promieniowanie UV-C (jest całkowicie zatrzymywane przez górne warstwy atmosfery) oraz bardziej problematyczne promieniowanie UV-A i UV-B.

Promieniowanie UV-B w większości pochłania warstwa ozonowa i tylko w 5 % dociera do powierzchni Ziemi. Charakteryzuje się za to większą energią, a tym samym jest znacznie bardziej niebezpieczne dla zdrowia. Najsilniej działa w godzinach 10:00-15:00, a w okresie letnim jego natężenie jest zdecydowanie wyższe. Można się przed nim częściowo ochronić – jest ono filtrowane przez chmury, szyby okienne czy samochodowe. Ten rodzaj promieniowania UV nie wnika głęboko w skórę, działa głównie na poziomie naskórka. I to ono jest odpowiedzialne za poparzenia słoneczne.

Promieniowanie UV-A  to około 95 % promieniowania UV, jakie do nas dociera. Jego natężenie jest stałe przez cały dzień, niezależnie od pogody i pory roku. Przenika przez chmury, szyby okienne czy samochodowe. Ten rodzaj promieniowania przyczynia się również do reakcji fotouczulających i jest główną przyczyną fotostarzenia się skóry .

Pamiętajmy o ochronie SPF przez cały dzień

W rytmie codziennego życia zapominamy o złych skutkach promieniowania. Światło słoneczne towarzyszy nam przez cały dzień. Wydaje nam się to tak oczywiste, że nie przykładamy do niego większego uwagi.

Tymczasem nasza nieuwaga i beztroska może się skończyć groźnymi dla zdrowia konsekwencjami, związanymi z nadmierną ekspozycją na słońce – czerniakiem, który jest nowotworem złośliwym, najczęściej rozwijającym się na skórze. Czerniak może też występować we wnętrzu oka, ust, jamie nosowej lub przełyku. Ten typ nowotworu charakteryzuje się szybkim wzrostem oraz wczesnymi i licznymi przerzutami, dlatego tak ważne jest prawidłowe rozpoznanie w początkowej fazie choroby.

– Jeżeli przeliczymy, ile czasu spędzamy na świeżym powietrzu minimalnie: spacer do sklepu -10 minut, jedzenie na świeżym powietrzu -30, spacer z psem -20, koszenie trawnika -15. Ogólnie daje nam to 75 minut na zewnątrz – nie musimy się opalać, nie musimy być na wakacjach, to tylko regularne czynności, o których zapominamy – przypomina dr n. med. Ewelina Biało-Wójcicka.

Jak wskazuje pani doktor, wśród czynników ryzyka wymienia się: jasny fototyp skóry, wiek, płeć (częściej chorują kobiety), wcześniej przebyte oparzenia słoneczne, zwłaszcza w dzieciństwie, dodatni wywiad rodzinny (predyspozycje genetyczne), narażenie na promieniowanie UV (w tym promieniowanie słoneczne i sztuczne, np. solaria). Według statystyk amerykańskich, pięć lub więcej poparzeń słonecznych zwiększa dwukrotnie ryzyko czerniaka.

Czy solaria są zdrowe?

Podkreślić trzeba, że jako profilaktykę czerniaka skóry zdecydowanie wymienia się unikanie solariów. – W Polsce jeszcze je spotykamy. W innych krajach, takich jak Hiszpania, są one całkowicie zabronione. Trwają prace w UE nad całkowitym zakazem ich używania – zaznacza dr Ewelina Biało-Wójcicka.

Co mówią dane?

W 2023 r. liczba zachorowań na czerniaka w Polsce wyniosła 4 458, natomiast liczba zgonów 1 333. W 2013 roku było to odpowiednio 3 165 i 1 400.

– Dane te pokazują, że mimo tego, że liczba zachorowań znacząco wzrosła, to jednak zgonów zmalała. Udowadnia to skuteczność profilaktyki oraz odpowiednio wczesnego wdrożonego postępowania leczniczego – podkreśla dr Biało-Wójcicka. – Co powinno nas najbardziej niepokoić i skłonić do zwiększonej uważności to fakt, że liczba zachorowań na czerniaka wzrasta, dlatego jest to temat tak istotny i aktualny.

Zadbajmy o regularne badania

– Nie bójmy się zgłaszać się do dermatologa – zachęca pani doktor. – Im wcześniej wykryjemy podejrzane znamiona, tym większą mamy szansę na całkowite wyleczenie. Dlatego tak ważne jest systematyczne badanie znamion barwnikowych. U dermatologa najlepiej raz do roku. A samodzielnie możemy sprawdzać swoje znamiona jeden raz w miesiącu według zasady ABCDE.

ABCDE – czyli tzw. abecadło czerniaka. A – jak „asymmetry” – każda asymetria w naszym znamieniu powinna wzbudzić nasz niepokój, B – jak „border” – zwróćmy uwagę czy znamię ma równe czy postrzępione granice, C – jak „color” – sprawdzamy kolor. Szczególnie zaniepokoić powinny nas znamiona, które nie mają jednolitego koloru. D – jak „diameter” czyli ‘średnica’. Twierdzi się, że znamię, które ma średnicę powyżej 6mm powinno nas zaniepokoić. E – jak „evolving” czyli ‘ewolucja, zmiana’. Znamiona, które szybko się zmieniają, powinny szczególnie zwrócić naszą uwagę.

Jak się chronić przed czerniakiem skóry?

– Ochrona przeciwsłoneczna to nie tylko unikanie nadmiernej ekspozycji na słońce w okresie letnim – podkreśla dr Ewelina Biało-Wójcicka. – Pamiętajmy o stosowaniu kremów z filtrem nakładanym co około 2 godziny, dodatkowo stosujmy pomadki do ust z ochrona przeciwsłoneczną. Kto powinien używać kremu z filtrem? Krótka odpowiedź brzmi: wszyscy! Mężczyźni, kobiety i dzieci powyżej 6. miesiąca życia. Skóra jest uszkadzana przez ekspozycję na słońce przez całe życie, niezależnie od tego, czy się opalamy, czy nie. Jeżeli uprawiamy sport, to postarajmy się o odpowiednie ubrania z oznakowaniem UPF – zwraca uwagę pani doktor.

Uprawianie sportu na świeżym powietrzu – np. wędrówki górskie czy jazda rowerem – wiąże się z długą ekspozycją na promieniowanie słoneczne, kiedy nie zawsze mamy czas, by nałożyć dodatkową warstwę kremu z filtrem. Warto wtedy mieć na sobie ubranie z UPF. Parametr UPF (Ultraviolet Protection Factor) informuje, jak dużo promieniowania UV dany materiał potrafi zatrzymać. Najskuteczniejszy jest UPF 50+, który zatrzymuje co najmniej 98% szkodliwego promieniowania, co jest szczególnie istotne dla osób z wrażliwą skórą oraz w warunkach intensywnej ekspozycji na słońce. Skuteczność ochrony tzw. odzieży UV to suma kilku jego właściwości: gęstości splotu tkaniny, rodzaju włókna, grubości materiału, a także jego koloru – ciemniejsze kolory chłoną więcej promieni UV niż jasne. Aby zwiększyć skuteczność odzieży z filtrem UV, warto wybierać ubrania, które pokrywają jak największe powierzchnie ciała oraz stosować je w połączeniu z innymi formami ochrony.

– Zamiast czapek z daszkiem wybierajmy kapelusze z dobrego materiału, nieprzepuszczającego słońca, o rondzie min. 5–7 cm – zauważa dr Biało-Wójcicka. – Dodatkowo stosujmy dobre okulary z pełną ochroną przed słońcem.

Czerniak oka

Warto zadbać, by nasze okulary przeciwsłoneczne były naprawdę dobrej jakości – to znaczy, by zapewniały pełną ochronę przeciw promieniowaniu UV-A i UV-B.

Jak podkreśla prof. Agnieszka Kamińska – jest to ważny element profilaktyki zdrowia narządu wzroku. Badania sugerują, że promieniowanie UV może odgrywać pewną rolę w rozwoju tej choroby, obok takich czynników jak jasna tęczówka, jasna karnacja, wiek oraz długotrwała ekspozycja zawodowa lub środowiskowa na promieniowanie słoneczne.

Co to jest czerniak oka?

– Czerniak błony naczyniowej oka jest najczęstszym pierwotnym nowotworem złośliwym gałki ocznej u osób dorosłych, choć jednocześnie należy do chorób rzadkich – wskazuje prof. Agnieszka Kamińska. – W Polsce rozpoznaje się około 300–400 nowych przypadków rocznie. Błona naczyniowa składa się z trzech części: tęczówki, ciała rzęskowego oraz naczyniówki. Najczęściej nowotwór rozwija się właśnie w naczyniówce położonej w tylnej części oka.

We wczesnym stadium, czerniak często przebiega bezobjawowo i bywa wykrywany przypadkiem w trakcie rutynowego badania okulistycznego. Jeśli pojawią się objawy – są to:

  • pogorszenie ostrości wzroku,
  • błyski lub mroczki przed oczami,
  • ubytki w polu widzenia,
  • zniekształcenia obrazu,
  • rzadziej ból oka lub widoczna zmiana w obrębie tęczówki.

Każda nagła zmiana wymaga pilnej konsultacji okulistycznej.

Sposób leczenia

W wielu przypadkach możliwe jest leczenie oszczędzające gałkę oczną. Sposób leczenia zależy od wielkości i lokalizacji guza oraz ogólnego stanu zdrowia pacjenta.

– Najczęściej stosowaną metodą jest brachyterapia, polegająca na czasowym przyszyciu do ściany gałki ocznej specjalnej płytki promieniotwórczej, która precyzyjnie napromienia guz – wskazuje prof. Agnieszka Kamińska. – W wybranych przypadkach wykorzystuje się również protonoterapię lub inne metody radioterapii.

Usunięcie gałki ocznej może być dopiero konieczne, gdy guz jest bardzo duży lub leczenie oszczędzające nie jest już możliwe.

Ostateczny efekt leczenia zależy przede wszystkim od wielkości i lokalizacji guza oraz od momentu jego wykrycia. Im wcześniej choroba zostanie rozpoznana, tym większe są możliwości zastosowania leczenia oszczędzającego.

– Dlatego tak istotne są regularne badania okulistyczne i szybka diagnostyka w przypadku pojawienia się niepokojących objawów – podkreśla pani profesor.

Podstawą profilaktyki są regularne badania obejmujące:

  • ocenę ostrości wzroku,
  • pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego,
  • biomikroskopię przedniego odcinka oka,
  • badania dna oka po rozszerzeniu źrenicy,
  • ultrasonografię gałki ocznej (USG),
  • optyczną koherentną tomografię (OCT), gdy istnieją wskazania.

– Wczesne wykrycie czerniaka oka zwiększa szanse na skuteczne leczenie oraz zachowanie widzenia – zauważa prof. Agnieszka Kamińska. – Dlatego regularne kontrole okulistyczne powinny być stałym elementem profilaktyki zdrowotnej każdego dorosłego.


Anna Brzezińska, członkini zarządu województwa mazowieckiego (klub KO)

Samorząd Mazowsza od kilku lat realizuje Program polityki zdrowotnej w zakresie profilaktyki czerniaka i innych nowotworów skóry dla mieszkańców naszego województwa. Do tej pory przeznaczyliśmy na ten cel ponad 1,5 mln zł. Projekt będzie kontynuowany latach 2026-2028, a wsparcie finansowe wyniesie 1,2 mln zł. Choć czerniak oka nie należy do często wykrywanych nowotworów, to jednak wciąż bardzo istotne są badania profilaktyczne. Zachęcam do skorzystania z programu „Dobry Wzrok Mazowszan” – jest realizowany w wielu naszych miastach, tak by jak najwięcej mieszkańców mogło bezpłatnie przebadać wzrok i skorzystać z porad specjalistów.


UWAGA
Informacje opublikowane przed 1 stycznia 2021 r. dostępne są na stronie archiwum.mazovia.pl

Powrót na początek strony