Mazowsze. Serce Polski, nr 2 (94) 2026
Autorytet świata kultury
Autor: Fot. Eliza Wilczyńska
28 lutego 2026 roku przypada pierwsza rocznica śmierci Włodzimierza Pujanka, wieloletniego dyrektora Mazowieckiego Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu (instytucja samorządu Mazowsza). Przypomnijmy tę wyjątkową postać.
Wiadomość o jego nagłej śmierci była ciosem nie tylko dla mazowieckiej społeczności artystycznej.
– Współpraca ze śp. Panem Dyrektorem przez niemal 20 lat była dla mnie zaszczytem. Zapamiętałem go jako znakomitego fachowca, życzliwego, skromnego i uczynnego człowieka z dużym poczuciem humoru oraz wspaniałego kolegę i współpracownika – wspomina marszałek Adam Struzik.
Spełnienie marzenia
Zarząd Województwa Mazowieckiego 23 grudnia 2008 roku powierzył mu stanowisko p.o. dyrektora, a 29 listopada 2011 roku – dyrektora tej instytucji. Funkcję tę pełnił do śmierci. Pod jego przewodnictwem, placówka samorządu Mazowsza stawała się miejscem wypełnionym znakomitymi dziełami sztuki, bo trzeba pamiętać, że znajduje się tam przekazana w depozyt przez Muzeum im. Jacka Malczewskiego kolekcja dawnego Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu oraz kolekcja własna instytucji, licząca obecnie ponad tysiąc eksponatów (głównie malarstwo i rysunek, ale także: rzeźby, fotografie i grafiki). Po drugie, szybko stała się miejscem przemyślanej ich ekspozycji, twórczym ośrodkiem spotkania – tętniącym życiem, dyskusjami i emocjami. Sam dyrektor opisywał kierowanie tym centrum, jako spełnienie osobistego marzenia. Jego wizją była też poprawa warunków infrastrukturalnych dla odwiedzających oraz zainteresowanie sztuką współczesną najmłodszych pokoleń. Zaznaczał, że centrum sztuki powinno inspirować do poszerzenia własnej wiedzy i osobistego doświadczenia, do poszukiwań i odkryć. Podkreślał, że prezentowanie dzieła sztuki jest wydarzeniem. To samo dotyczy wykładu, konkursu czy warsztatów dla najmłodszych.
Dialog z publicznością
Marzeniem Pana Dyrektora było więc, by placówka przyciągała jak najwięcej osób otwartych na sztukę. „Zawsze byłem daleki od ukonstytuowania naszego centrum jako np. „galerii młodych”, albo „galerii klasyków”. Centrum pokazuje prace zarówno młodych polskich czy europejskich twórców, jak i uznanych, nadal aktywnych i kreatywnych artystów, którzy są autorytetami. (…) Chcemy rozmawiać z publicznością poprzez wystawy, docierać do zróżnicowanego odbiorcy. Chciałbym, by polska publiczność, która raczej z nieufnością, rezerwą, odnosi się do sztuki współczesnej, miała po prostu możliwość jej poznawania” – mówił w wywiadzie dla naszego miesięcznika. ("Mazowsze. serce Polski”, nr 7/8 2024 rok).
Dzieło, które pozostaje żywe
Taka praktyka była wielokrotnie nagradzana. W minionym roku Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” znalazło się w prestiżowym rankingu tygodnika „Polityka” i trafiło do pierwszej dziesiątki najlepszych galerii publicznych w Polsce! W ten sposób również dzieło Włodzimierza Pujanka pozostaje żywe. Wierzymy, że nieustanny entuzjazm, oddana działalność tego cenionego muzealnego profesjonalisty, który łączył miłość do sztuki z odpowiedzialnością społeczną w codziennej pracy, będą inspirować kolejne pokolenia. „Dyrektorze, spoczywaj w pokoju. Twoje plany będziemy kontynuować z należytą starannością” – zapewnili rok temu Jego współpracownicy na profilu społecznościowym placówki.
